Co łączy min. Katz’a z pedofilią i ruchem LGBT?

Felieton o propagandzie

6 komentarzy

  1. A pomnika już nie ma.

  2. Tak, już rozmowa z „nimi” nas obryzga. Nie rozmawiać.

    Ale ja „ich” tj TVN, LGBT logiki nie rozumiem. Seks i dzieci to jest właściwe czy nie jest właściwe ? „Oni” się chyba pogubili. A może seks i dzieci w szkole to jest właściwe, a nie właściwe poza szkołą ? No nie wiem o co im chodzi, chyba jednak oni się sami zaplątali w tej lansowanej niby nowoczesnej propagandzie.

  3. Oni się nie pomylili. Mało kto zauważył, ale w tzw międzyczasie pedofilia jako taka wyleciała z listy DSM5. Obecnie jest już Orientacją Seksualną. Disorderem jest wtedy i tylko wtedy, gdy jest ona źródłem stresu lub trudności osobistych.

    „Jeśli osoby takie donoszą o braku poczucia winy, wstydu lub niepokoju związanego z tymi impulsami, a historia życia wskazuje, że nigdy nie działali zgodnie z tymi impulsami, osoby takie mają PEDOFILNĄ ORIENTACJĘ SEKSUALNĄ, a nie zaburzenie pedofilne.”

    Udało sie im wyeliminować głowną przeszkodę na drodze do Praw Pedofilów, czyli KRK, przez oszukańcze oskarżanie go o własne przewiny. W efekcie głos Kościoła będzie odczytany jako nieszczery, zakłamany i nieważny.
    Teraz Oni unieważniają ostatni w Europie obszar oddziaływania Kościoła Katolickiego. Jak tylko go unieważnią, przestawią wajchę. Dwa lata nie miną a wszyscy będa płakać nad dolą gnębionej miłości męsko-chłopięcej.
    I znowu winny ich odwiecznym cierpieniom będzie KRK.

  4. Piotr Kozaczewski

    A jakie podejście do LBGT mieli Panowie z „Kabaretu Starszych Panów”?
    Jako przykład „Piosenka o Kreonie”:

    https://www.youtube.com/watch?v=gnPPftpY5sM

     

  5. Niesamowite, lecz zgrabne choć mało wyraźne w ostrości obrazu. Oczywiście nie znam całej twórczości „Kabaretu Starszych Panów” lecz takie smaczki rzeczywiście wprawiaja w dobry humor. Użyto prostych środków do osiągnięcia efektu komizmu przy czym brak jakiejkolwiek oceny pozwala na całkiem swobodną interpretację stosunku autorów do postaci (Kreona), a skoro tak to takie ciepłe przedstawienie może być uznane za delikatną afirmację.

  6. Piotr Kozaczewski

    Starsi Panowie nie byli jakoś tępieni z „piekłoszczki” komuny. Jeden z nich należał nawet do PZPR,
    zresztą protestant, z rodziny szlacheckiej.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Jeremi_Przybora
    Drugi z Panów – pochodzenia żydowskiego, ponoc wolnomularz, ale w Wikipedii o tym nic nie ma, wiec może to być nieprawda.
    W wielu „Kabaretach” widać subtelne, acz usczypliwe, wyszydanie zarówno siermieżnych aspektów tzw. „komuny”, jak też, co trudniej wudoczne, tzw. „szlachetczyzny”, jak to w latach 60-tych mawiano.
    Widać do zwłaszcza w „kabaretowych” kreacjach Edwarda Dziewońskiego, jak i, niestety śp. Pani Ireny Kwiatkowskiej (postac „Hrabiny”).

     

Dodaj komentarz

Dane widoczne w formularzu zostaną zapisane w bazie portalu wraz z adresem IP komputera oraz podpisem przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Informacje o zasadach przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na stronie Polityka prywatności.