Pogadanka z Józefem o deprawacji państwa

W nawiązaniu do ostatnich tekstów toyaha i moich, a także do ostatniej pogadanki z Rafałem, rozmawialiśmy dziś z Józefem o deprawacji resortów w państwie demokratycznym.

9 komentarzy

  1. No nie moge…

    … wreszcie nasza  waadza kuma co jest grane  !!!  No to sa bidne misie… tyle lat przy zlobie i ony nie wiedza co trzeba zrobic… no i ony teraz beda ustepowac i wycofywac sie…

    … noz k***a… genialnie  !!!…  odwaga  ZONdzONcyH, ze tylko podziwiac  !!!

    O tej deprawacji panstwa to powinno byc narodowi tluczone przez 24/24 godziny… a nie o jakims detym lotnisku w Baranowie  !!!

  2. Komentarz został wklejony z edytora tekstu wraz z formatowaniem, które zostało usunięte.

    Powinien pan od czasu do czasu zawężać krąg odbiorców, do tych wyrobionych intelektualnie,
    stosując terminologię pozornie hermetyczną, nigdy semantycznie mglistą… 🙂

  3. Komentarz został wklejony z edytora tekstu wraz z formatowaniem, które zostało usunięte.

    Powinien pan od czasu do czasu zawężać krąg odbiorców, do tych wyrobionych intelektualnie,
    stosując terminologię pozornie hermetyczną, nigdy semantycznie mglistą… 🙂

  4. Wojciech Kaniewski

    Przykro mi tragedia. Pięta uratował PAD?  aha . Bohater. I wy myślicie, ze biedny lud to kupi? biedny lud za takie numery to was powiesi.

  5. Dokladnie…

    … normalnie  szok…  Pieta „uratowal”  PAD’a…  co za posFiENcenie i  boCHaterstFo…  krzySZ  zaslugi powinni mu dac… a Ssssakiewicz z ta swoja banda  dac  nagrode czlowieka roku  !!!

    Zenua i zenada w jednym… dno, po prostu dno  !!!

  6. Może sprawdź w Wikipedii co oznacza słowo – ironia.

  7. Pan Orzeł reklamuje książkę „Jan Amos Komensky” Jędrzeja Giertycha, właśnie czytam, wszystkim polecam.

  8. Co do Pięty, to pozwolę sobie przypomnieć Anastazję P. oraz Urbana, a kto Urbana za uszy trzyma i co on tymi uszami chłonie i od kogo – to już inna sprawa 😉

  9. Nie wiem, czy tylko ja tak to odbieram – podrażnienie. Jaka „nasza władza”? Przecież to absurd. A Panu Józefowi poszukującemu rozwiązań podam bardzo oczywiste: „wystarczy nie kraść”.

    Wystarczy nie okradać ludzi w podatkach, to sami się zorganizują.  Przykładem jest choćby Gospodarz i to co zrobił. A gdybyż jeszcze ludzie mieli pieniądze i czas, by kupić Jego książki, by je przeczytać i pomyśleć, a nie robić na 7 etatach, żeby przeżyć.

    No, jeszcze można dodać: „trzeba przestać kłamać”.

    W moim mniemaniu (obym się mylił), tak antypolskiej, antypaństwowej, antyludzkiej władzy w Polsce nie było od co najmniej 1956r.

    To nie jest tylko to, co teraz widać, tylko też to, co będzie skutkiem za rok, dwa, pięć, piętnaście.

    Władza obecna utrzymuje się tylko i wyłącznie z powodu beznadziejnie głupiej opozycji PO-PSL-SLD niedobitki. Nawet wsparcie US-służb by nie pomogło (chyba, że głupota ta jest sterowana).

    Nie ma żadnych pozytywnych osiągnięć, absolutnie żadnych.

    Nawet sztandarowa obietnica z czasów wyborów odnośnie nie przyjmowania nachodźców została złamana. Zadeklarowane 2700 sztuk przez JE Kopaczową zostało przyjęte po cichu.

    Jeszcze można byłoby na siłę powiedzieć, że ta władza choć wspiera i umacnia Kościół Katolicki, media katolickie traktuje równorzędnie, wprowadza katolickie prawa, itd. Tyle, że ja w to nie bardzo wierzę. Najprawdopodobniej te działania zaistniały tylko dlatego, żeby lepiej wahadło odbiło.

    A musi być planowane silne odbicie, bo już w sferze propagandowej przeciwnik będzie musiał odrabiać straty (mordowanie dzieci, religia w sferze państwowej, koronacja przy udziale prezydenta, itp.).

    Pani podstawiona posłowi Pięcie (też nie mój bohater), moim zdaniem, z całą pewnością – udało zmiażdżyć się jej Piętę.

    Skoro ja, chłopek roztropek, w ciągu 5 minut zorientowałem się, że jest podstawiona, a w ciągu następnych 15 minut korzystając z ogólnie dostępnego netu upewniłem się,  że tak jest z prawdopodobieństwem ok. 0,9,  to gdzie SS z bazami danych, analitykami, wywiadowcami, I UPRAWNIENIAMI, O JAKICH NAWET MARZYĆ NIE ŚMIAŁA PRLowska SŁUŻBA BEZPIECZEŃSTWA?

    Kolejna sprawa, to medialne rozegranie tej sprawy – to nawet nie zasługuje na określenie: „żenada”.

    Wygląda na to, jakby poseł Pięta był wystawiony celowo i celowo zniszczony przez własną partię. Zresztą działanie wobec niego jest antykatolickie i piętnuje się wręcz jego katolicką postawę – nierozerwalność małżeństwa, odstąpienie od błędu, wypełnienie w miarę zdolności przysięgi małżeńskiej. Można domniemywać, że gdyby w domu miał co trzeba, to by się nawet nie oglądał za dziwkami – nie rozwijam (panie się zastanowią). O dziwo postawa puszczalskiej, starającej się rozbić małżeństwo i rodzinę, pozbawić dzieci ojca, no i oczywiście z kasą w tle, nie jest piętnowana – ba, czyni się z niej ofiarę. No i całą pewnością wygląda na to, że łupem miał być ktoś inny, być może nawet PAD.

    Ale ten widać ma co trzeba w domu i jest nie do ruszenia, a jego małżonka (z certyfikatem pochodzenia) pewnie posiada wiedzę tajemną dla małżonki posła (i wielu, wielu Polek). Choć przecież sidła są zastawiane i to dziwnie podobne wszystko jest do afery „K” JE śp. premiera Leppera i posła Łyżwińskiego. Te same metody, pewnie ci sami ludzie. Co by jeszcze tłumaczyło dlaczego chłopek roztropek po 5-20 minutach,  a odpowiedzialni wcale.

    Pikanterii sprawie dodaje jeszcze fakt utraty uczestnictwa w komisji do spraw służb specjalnych i komisji Amber Gold. Czyżby czegoś się dowiedział albo miał się dowiedzieć? I dlaczego niby go z tych komisji wyrzucają. Żeby nie podzielił losu śp. AL.

    Gospodarzu – jeśli uzna Pan mój wpis za niewłaściwy, proszę go usunąć.

Dodaj komentarz

Dane widoczne w formularzu zostaną zapisane w bazie portalu wraz z adresem IP komputera oraz podpisem przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Informacje o zasadach przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na stronie Polityka prywatności.