O nowym tomie „Kredytu i wojny” na targach książki historycznej

Gabriel Maciejewski na Targach Książki Historycznej 2021 w Warszawie o książce, której jest autorem: Kredyt i wojna. Tom 2.

8 komentarzy

  1. Niezależnie od dość odrażajągo charakteru herezji katarskiej, jako krypto-proto-bolszewii,
    czy nie było też/aby/po-prostu tak,
    że indygo było barwnikiem ortodoksyjnym, a urzet barwnikiem heretyckim,
    w tym sensie, że uprawa i wykorzystanie urzetu (w sposób pewny a nieomylny)
    prowadziła do wiecznego potępienia, bo nie zarabiały te gangi finansowe, co powinny,
    🙂 ?

  2. Zakładam, oczywiście, że po przyłaczeniu terytorium biskupstw heretyckich do Królestwa Francji i przejeciu upraw urzetu przez „słuszne” gangi finansowe, zajmowanie sie uprawą i przetwórstwem urzetu przestało zagrażac wiecznemu zbawieniu?

  3. To by skadinąd tłumaczyło, dlaczego Turyngia i Śląsk, uparcie trwając przy grzesznej a ryzykownej (dla wiecznego zbawienia) uprawie „heretyckiego urzetu”, tak łatwo popadły w „herezje luterską”.

    Nasuwa to pewne kolejne pytania, np. czy były ortodoksyjne i heretyckie kopaliny (węgiel, rudy etc.)?

    A ortodoksyjne i heretyckie nie-barwierskie uprawy?

    Ortodoksyjna i heretycka hodowla?

  4. Potrzebne są poważne studia nad tymi zagadnieniami według metod, których jeszcze nie opracowano

  5. Ja sobie tak trochę żartuje. oczywiście. Ale w sumie chyba nie powinny to być sprawy do zartów.
    Na przykład, tuż po Pana odpowiedzi, uświadomiłem sobie, że przecież mogło to wszystko być mocno „wielowektorowe” (jak powiedziałby pewnie dr Bartosiak, 🙂 ), tzn.: Ojcu Świetemu FAKTYCZNIE zależało, żeby ludzie nie funkcjonowali w krypto-proto-bolszewii (bo to ona, ta bolszewia, zagrażała zbawieniu, a nie taka czy inna roślina), natomiast „gangi finansowe” z zupełnie innego powodu mogły być zainteresowane „uwaleniem” heretyckich plantacji, albo i ch przejęciem. I była zgodność interesów: duchowe interesy papieża i jak najbardziej przyziemne interesy „ludzi od indygo”. No i jeszcze król Francji vs. bezbożne cesarstwo: gdzieś tak pomiedzy niebem a ziemia …

  6. Np. czy hodowla gołebi (popularna w Niemczech) nie była aby (proto-)heretycka odpowiedzia na hodowle karpia?

  7. A kartofel w Irlandii pogańskim elementem wprowadzonym przez heretyckich Anglików ?

Skomentuj Piotr Kozaczewski Anuluj

Dane widoczne w formularzu zostaną zapisane w bazie portalu wraz z adresem IP komputera oraz podpisem przeglądarki jako pomoc przy wykrywaniu spamu. Adres e-mail nie zostanie opublikowany. Informacje o zasadach przetwarzania danych osobowych znajdą Państwo na stronie Polityka prywatności.